PDS051 Trzymajcie się razem 4

PDS051 Trzymajcie się razem 4

To już czwarta i ostatnia część historii o Róży i Racheli. Mam nadzieję, że tak jak ja się z nimi zaprzyjaźniłeś/łaś i smutno Ci jest się z nimi rozstawać :)

Uwaga! Pod tym postem znajdziesz też 4 części opowiadania w formacie EPUB i MOBI :)



FRAGMENT TRANSKRYPCJI:

Trzy miesiące. Tyle potrzebowały Róża i Rachela na znalezienie miejsca na cukiernię. Obejrzały w międzyczasie wiele lokali, na które nie było ich stać i zrezygnowane wracały do domu, aż w końcu jedna z koleżanek z Róży powiedziała im o pustym lokalu w pobliżu swojego domu. Kiedyś było w nim małe bistro, które prowadziła pewna Francuzka, ale odkąd kobieta zmarła, stał pusty. Okolica nie była najlepsza, a elewacja budynku od wielu lat wymagała remontu. Kobiety weszły do środka i zobaczyły ciemne pomieszczenie ze stolikami pokrytymi grubą warstwą kurzu i pajęczynami w kątach. Tapety we wzory, które kiedyś miały kolor nieba, teraz były szare i odklejały się od ścian. Jednak kiedy Róża zobaczyła drewnianą ladę, wyobraziła sobie siebie za nią w skromnej, różowej sukience w kropki z fartuchem sprzedającą ciastka mamom z dziećmi. Oczyma wyobraźni widziała też uśmiechy tych dzieci z buziami brudnymi od czekoladowego kremu. Nie wahała się długo. Podjęła decyzję błyskawicznie, bez pytania Racheli o zdanie. Rachela zresztą nie miała nic przeciwko, bo ona sama nie miała żadnego budżetu na ten biznes. Chciała po prostu jak najszybciej zacząć pracować, żeby nie spędzać już więcej czasu ze swoimi myślami i z dziećmi Róży, których wysokie głosy i energia przyprawiały ją o ból głowy.

You are unauthorized to view this page.

Share via