PDB011 Teofil ma alergię na wszystko (nagranie i transkrypcja)

PDB011 Teofil ma alergię na wszystko (nagranie i transkrypcja)

Pobierz MP3

Cześć! Witaj w Podcaście Polski Daily for Beginners! Dzisiaj opowiem Ci historię o Teofilu, który ma alergię na wszystko. Żeby dobrze rozumieć tę historię, musisz znać słowa z tematu „zdrowie”. Ten temat jest w Krok po kroku lekca 25, Hurra lekcja 15 i Polski jest cool lekcja 23. Na końcu transkrypcji tego podkastu będzie list do Quizlet ze słowami z tego opowiadania. Na koniec opowiadania będzie analiza nowych fraz, więc nie martw się, jeśli od razu nie rozumiesz wszystkiego. Słuchaj jeden raz, dwa razy, dziesięć razy a w końcu będziesz wszystko rozumieć. Transkrypcja tego podkastu możesz też przeczytać tutaj.

Pobierz transkrypcję

Teofil jest alergikiem. Kiedy był dzieckiem i jego rodzina jeszcze nie wiedziała, że on jest alergikiem, pojechali kiedyś na majówkę do dziadków na wieś, na Mazury. Majówka to taki długi weekend na początku maja. Trzeci maja jest wolny, bo to jest święto Konstytucji. Była piękna pogoda! Świeciło słońce, niebo było czyste, temperatury były dość wysokie – nawet do dwudziestu pięciu stopni. Idealna pogoda na rodzinną wycieczkę.

Mama Teofila bardzo lubiła jeździć rowerem i zaplanowała, że jeden dzień weekendu cała rodzina spędzi w lesie na rowerach. Teofil miał wtedy siedem lat i już umiał sam jeździć na rowerze. Mama spakowała jedzenie i dała wszystkim butelki wody mineralnej. Teofil miał dobry humor i cieszył się, że zobaczy piękne, kolorowe motyle w lesie.

Pech chciał, że pół godziny po starcie pszczoła zaatakowała chłopaka. Użądliła go w usta! Teofil zaczął krzyczeć i płakać. Jego usta robiły się coraz większe i większe i większe! Tata szybko zabrał Teofila do domu dziadków. Wszyscy myśleli, że chłopiec wygląda zabawnie, ale Teofil czuł się bardzo źle. Coraz gorzej i gorzej. W nocy miał gorączkę, biegunkę i ciągle wymiotował. Mama zdecydowała, że to nie przelewki. Wsiadła w samochód i pojechała z dzieckiem do szpitala na Izbę Przyjęć.

Pytania

  1. Czy rodzina Teofila pojechała na majówkę do Malborka? Nie. Oni pojechali na Mazury
  2. Pogoda była ładna czy brzydka?             Pogoda była ładna.
  3. Kto spakował jedzenie na wycieczkę?             Mama Teofila spakowała jedzenie na wycieczkę.
  4. Jaki insekt użądlił Teofila w usta? Mucha, komar czy pszczoła? Pszczoła.
  5. Jakie symptomy miał Teofil? Miał spuchnięte usta, gorączkę, biegunkę i wymioty.

2

W szpitalu lekarz zrobił Teofilowi zastrzyk, podał mu kroplówkę i powiedział jego mamie, że chłopak ma alergię na pszczeli jad i polecił wizytę u lekarza alergologa. Mama zarejestrowała Teofila na prywatną wizytę u alergologa i następnego dnia byli już w przychodni. Doktor zobaczył, że Teofil miał również katar sienny, czerwone oczy i ciągle kichał. Powiedział, że Teofil ma również alergię na pyłek. Wypisał mu tabletki na katar i skierowanie na testy alergiczne.

Wieczorem mama i Teofil poszli najpierw do apteki wykupić przepisane leki, a potem do laboratorium zrobić testy. Rezultaty odebrali następnego dnia. Okazało się, że Teofil ma uczulenie nie tylko na pyłek i jad pszczeli. Jest również uczulony na: jajka, mleko, pomidory, gluten, pomarańcze, orzechy, kakao, sieść psów i kotów oraz kurz. Mama była załamana! Nie wiedziała, co jej syn będzie teraz jeść i co zrobią z ich kotem, Maksem. Maks był najlepszy przyjacielem Teofila i chłopiec był bardzo smutny i zły, że muszą się z nim pożegnać. Wolał mieć katar i problemy z oddychaniem, niż powiedzieć Maksowi „do widzenia!” Na szczęście babcia Teofila, która bardzo lubiła zwierzęta, zaopiekowała się Maksem, a Teofil mógł ich czasem odwiedzać.

Pytania

  1. Co zrobił lekarz, kiedy mama przywiozła Teofila do szpitala? Lekarz zrobił mu zastrzyk i podał mu kroplówkę.
  2. Miejsce, w którym Teofil i jego mama spotkali się z alergologiem to przychodnia czy szpital? Teofil i jego mama spotkali się z alergologiem w przychodni
  3. Najlepszy przyjaciel Teofila był psem czy kotem? Kotem
  4. Co stało się z Maksem? Babcia Teofila zgodziła się zaopiekować kotem Maksem.

3

Od tamtej pory Teofil był pod opieką alergologa, brał leki i unikał zwierząt, kurzu, pszczół, jajek, mleka, glutenu i tak dalej. Po dwudziestu latach przeczytał w Internecie ogłoszenie o terapii  dla alergików. Francuski doktor organizował specjalne leczenie w swojej klinice w Alpach. Terapia trwała dwa tygodnie i kosztowała kilka tysięcy złotych, ale Teofil był zdesperowany. Miał już dość siedzenia w domu na wiosnę, spania po bardzo mocnych lekach, jedzenia ogórków z jogurtem sojowym i samotności. Mieszkał teraz sam w swoim super czystym mieszkaniu i marzył o kocie.

Na terapię we Francji zapisało się dwanaście osób. Wśród tych dwunastu osób była Polka. Nazywała się Matylda i miała dokładnie te same alergie co Teofil. Teofil poczuł, że znalazł bratnią duszę. Matylda rozumiała jego problemy jak nikt inny. Spędzali razem dużo czasu. Chodzili na spacery, oglądali filmy, rozmawiali o książkach i zwierzętach. Matylda też bardzo kochała psy i koty! Teofil zakochał się po uszy. Niestety, po kilku dniach dziewczyna powiedziała Teofilowi, że chociaż bardzo go lubi, to w Polsce czeka na nią narzeczony. Za dwa tygodnie biorą ślub.

Pytania

  1. Ile lat minęło odkąd pszczoła użądliła Teofila do momentu, kiedy zdecydował się pojechać na Terapię do Francji? Minęło dwadzieścia lat
  2. O czym marzył Teofil?                                     Teofil marzył o kocie.
  3. Jakiej narodowości była Matylda?             Matylda była Polką.
  4. Jaką informację Matylda miała dla Teofila? Była zaręczona.

4

Teofil bardzo się zasmucił. Dwa dni przed końcem terapii spakował walizki, kupił bilet na samolot i wrócił do Polski. Terapia pomogła mu w alergii. Teraz mógł spacerował po parku na wiosnę i nawet mógł jeść pomidory, chociaż nadal nie mógł jeść ani jajek, ani glutenu. Niestety. Nadal miał też alergię na sierść.

Pięć miesięcy później siedział w kuchni swojego czystego mieszkania i pracował na komputerze. Nagle usłyszał dzwonek do drzwi. Otworzył drzwi. Przed nim siedział i miauczał mały, szary kotek, a przed nim leżała kartka z napisem:

„ Nie martw się Teofilu. Jestem hipoalergiczny”

Teofil zrozumiał, że kot był prezentem dla niego. Ucieszył się. Nazwał kota Maciek i od tej pory Maciek był jego najlepszym przyjacielem. Po dwóch tygodniach kot zaczął chorować. Nie chciał jeść, nie chciał spać. Przestraszony Teofil zabrał go do weterynarza. Weterynarz zrobił serię testów i okazało się, że Maciek ma po prostu alergię. Na jajka, pomidory, kurczaka, kurz, jad pszeli i jeszcze kilka innych rzeczy.

  1. Na jaką alergię terapia pomogła Teofilowi? Na uczulenie od pomidorów i pyłku.
  2. Kto siedział na progu, kiedy Teofil otworzył drzwi?   Szary kot
  3. Dlaczego kot Maciek czuł się źle?                         Bo miał alergię.

Analiza

 

Fraza numer 1: pech chciał

Pech to antonim słowa szczęście. Kiedy ktoś cały czas ma problemy, na przykład nie może znaleźć pracy, mówimy, że ma pecha. W tym opowiadaniu mamy przykład:

Pech chciał, że pół godziny po starcie pszczoła zaatakowała chłopaka.

Fraza numer 2: to nie przelewki!

Kiedy ktoś żartuje, a sytuacja jest poważna, możemy powiedzieć „ To nie przelewki!”. Na przykład kiedy doktor mówi, że musisz schudnąć, bo jesteś za gruby, a ty śmiejesz się i mówisz „ Dobrze, doktorze, ale jeszcze dzisiaj idę do McDonalda!” Lekarz może powiedzieć „ To nie przelewki! Jeśli będzie pan jeść McDonalda, będzie pan bardzo chory!”

Fraza numer 3: być pod opieką lekarza

Kiedy jesteś chory przez długi czas i musisz chodzić do lekarza regularnie, możesz powiedzieć „Jestem pod opieką lekarza”.  W tekście mamy przykład:

Od tamtej pory Teofil był pod opieką alergologa

Fraza numer 4:  bratnia dusza

Na pewno wiesz, co znaczy słowo „brat”. Brat to bardzo ważna osoba. Dusza to po angielsku soul. Bratnia dusza to osoba, która dobrze cię rozumie, myśli podobnie do ciebie.  Dobrze, jeśli twój partner albo partnerka to bratnia dusza. Wtedy macie szansę na udany związek.

Fraza numer 5: zakochać sie po uszy

Uszy są wysoko na naszym ciele. Kiedy jesteś w wodzie po uszy, to nie możesz oddychać. Kiedy jesteś zakochany po uszy, to znaczy, że jesteś maksymalnie zakochany. W opowiadaniu mamy frazę:

Matylda też bardzo kochała psy i koty! Teofil zakochał się po uszy

BONUS: Naucz się słów z tego podcastu na  Quizlecie. Hasło to PDB012

Share via